wtorek, 28 lutego 2017

4. Wielki, mały powrót. Wspomnienia.

Witajcie kochani,
Nie było mnie tu bardzo długo, ale w końcu wróciłam. Blog jest nieco odświeżony. Nie myślcie, że straciłam wenę i pasję do pisania. Czas na studiach nie pozwala mi na wszystko. Jestem mocno ograniczona przez godziny zajęć i często po nich nie mam już na nic ochoty. Nie chcę, aby posty były pisane tu z przymusu bądź na odwal się. Jestem już po sesji zimowej, zdane wszystko tak jak należy i na takie oceny jakie chciałam. Moim zdaniem 3 i 4 semestr są najtrudniejsze (II rok studiów) , jak większości drugie klasy.
Ostatnio wpadłam na zdjęcia, które robię w wolnych chwilach. Mam lustrzankę Nikona D3100 . Profesjonalistą nie jestem, ale kiedyś może nim będę, Jestem samoukiem. Chciałabym się z Wami nimi podzielić.







Mój fanpage


Aż chciałoby się lato. Słońca nie brakuje za oknem.W końcu jest piękna pogoda. Zyczę wszystkim miłego tygodnia (przede wszystkim słonecznego)

3. Dostałem/m się na studia i co dalej? Moje rady:jak rozpocząć dobrze rok akademicki :)

Hej, jak wiecie jestem na II roku pedagogiki. W związku z tym, że w ubiegłym roku zaczęłam studenckie życie, chciałbym się z Wami podzielić, moi czytelnicy, w szczególności Ci, którzy rozpoczną swoją "karierę" na uczelni, moimi radami jak dobrze rozpocząć nadchodzący rok akademicki,


1. Bądź sobą

Nie od dziś w mojej hierarchii zasad ten punkt jest na pierwszym miejscu. Wiadomo, że początki są bardzo ciężkie, a udawanie kogoś innego wcale Ci w tym nie pomoże. To właśnie cenią sobie osoby z którymi zaczniesz swój I rok na Uniwersytecie oraz wykładowcy czy starsi koledzy i koleżanki. Od początku pokazuj swoje zalety, to na czym Ci zależy. 

2. Bądź zaangażowany

Jesteś osobą otwartą, kreatywną, pełną energii? Zgłoś się do samorządu wydziału czy sekcji np.chór. Spotkasz tam wiele ciekawych ludzi, którzy mają te same zainteresowania oraz na pewno ucieszą się z pomysłów, które zaproponujesz,

3. Postaraj się z kimś zaprzyjaźnić

Na początku nikt nie będzie się znał, nie raz się zdarza, tak było w moim przypadku, że będzie się znało jakieś osoby przed rozpoczęciem. Wcześniej tworzone są grupy osób z tego samego kierunku. Ja poznałam tam moją współlokatorkę i obecną przyjaciółkę. 

4. Nie zostawiaj wszystkiego na ostatnią chwilę

Mieszkasz daleko od miejsca, gdzie zaczynasz studiować? Poszukaj akademika, mieszkania, pokoju miesiąc, dwa przed zaczęciem. We wrześniu jest już walka o pokoje, szczególnie te w dobrej cenie i jednoosobowe. (niżej rozpiszę Wam jak to mniej więcej wygląda). Z nauką jest to samo, uczenie się dzień przed egzaminem nie jest dobrym sposobem na zdobycie upragnionego stopnia. 



ORGANIZACJA STUDIÓW 


Lokalizacja: Wybierz sobie uczelnie blisko domu rodzinnego, jeżeli jesteś osobą, która źle znosi tęsknotę. A jeśli nie macie z tym problemu to wybierajcie z głową. Na początku wszystkim wydaje się,że jest prosto, że rodzice nie pilnują i tak dalej, ale gdy przychodzi co do czego to jest ciężko.

Utrzymanie: Większość osób, które wyjeżdżają na studia liczą się z tym, że będą utrzymywani przez rodziców, babcie i tak dalej. Powiedzmy sobie szczerze, studia to nie jest podstawówka, nie zmienisz jej ot tak. Nie jest to tanie przedsięwzięcie. Ale wiele uniwersytetów ma programy socjalne oraz stypendia rektorskie (za uzyskane wyniki w nauce). Miesięczne utrzymanie to ok. 1200-1500 złotych. Oczywiście mówię ogólnie, ponieważ ceny wynajmu pokoju czy mieszkania są bardzo różne.

Stancja czy akademik?
Pokój/Mieszkanie:
cena za jednoosobowy: 400-600 zł
cena za dwuosobowy: 400-450 zł
Plusem mieszkania w mieszkaniu jest to, że możesz robić co Ci się podoba, oczywiście w graniach rozsądku. Spokojna nauka, cisza. Najważniejsze jest by dobrać sobie współlokatorów tak, żeby było Ci dobrze.
Akademik: cena około 300/400zl
Szczerze odradzam. Nie lubię tłumów, dlatego lepiej w mieszkaniu. Również jeżeli nie lubisz dzielić pokoju z kimś i raczej poszukujesz spokoju to to nie jest dobra opcja dla Ciebie.





czwartek, 8 września 2016

2. Let me love you..

Witajcie kochani w kolejnym poście, sporo czasu mnie było, to spowodowane było licznymi wyjazdami w ostatnich tygodniach. Już za niecałe 3 tygodnie początek roku akademickiego. Zaczynam 2 rok. Co tam przyniesie tego nikt nie wie. Wiem tylko, że chce dobrze go rozpocząć i skończyć. Pomału zbieram się do wyjazdu do Lublina. Póki co mam zapał i chęć do pakowania, a znając mnie zaraz to minie. W szczególności, że od początku urządzam swój pokój i muszę wziąć na pewno sporo rzeczy do organizacji kosmetyków, pędzelków, książek i innych rzeczy. 

Czy chcielibyście zobaczyć  post na temat "Back the university"? Napisałabym tam jak przygotowuje się, jak przetrwać sesję egzaminacyjną, jak się do niej uczę i moje sposoby na naukę. Myślę,że to dobry pomysł, szczególnie, że moi czytelnicy są w różnym wieku i są ciekawi jak wygląda życie studenta.
Dzisiaj taki bardziej organizacyjny post. szczególnie, że w końcu się zebrałam do napisania. Od zawsze to była moja pasja, niegdyś był to bardzo popularny blog, z czasem nic nie dodawałam i tak się skończyło, że wróciłam. Nigdy nie rezygnujcie z pasji!



Niedługo na moim blogu pojawi się typowy post o stylizacji na "pierwszy dzień" roku akademickiego, ulubieńcy wakacji (od czerwca do września), urządzanie pokoju, sposoby na brak rutyny, trochę przepisów..
A tym czasem do zobaczenia w kolejnych postach!

czwartek, 18 sierpnia 2016

1. każdy koniec jest początkiem czegoś nowego

Witajcie kochani, nie było mnie rok. Przez ten czas zmieniło się bardzo wiele. Przeprowadzka do nowego miasta, zaczęcie studiów. Długo myślałam czy wrócić, czy znowu wrócić - w końcu blogerką jest się zawsze od kiedy zaczniesz pisać. Dla tych, którzy mnie nie znają - Nazywam się Ania, mam 20 lat i kocham modę, fotografię oraz muzykę. Uwielbiam również  YouTube'a, podrożę i kraje śródziemnomorskie. W dzisiejszym poście przygotowałam kilka pytań i odpowiedzi związanych z moimi planami, przeprowadzką i studiami. Zapraszam!

1. Czemu przeprowadziłam się z wielkiego miasta Wrocławia do mniejszego Lublina?
Czasami w życiu bywa tak, że nic do końca się nie układa. Przeprowadziłam się, bo chciałam znaleźć nową siebie. Zostawić to co było i zacząć od nowa. Dostałam się na studia w Lublinie i postanowiłam wybrać tę uczelnie, a nie Uniwersytet we Wrocławiu. Wiele osób mówiło ,że popełniam błąd. Że nie potrzebnie to robię. Ale dzięki temu dorosłam, stałam się bardziej odpowiedzialna i odnalazłam siebie. Miałam przy sobie cudownych ludzi, bez których nie dałabym rady stanąć oko w oko z nową sytuacją, miejscem. 

2. Czy żałuję przeprowadzki?
Oczywiście, że nie. W Lublinie otaczają mnie ludzie, prawdziwi przyjaciele, na dobre i złe. We Wrocławiu została mi garstka, która nie odzywa się jak czegoś chce. Poza tym podoba mi się bardziej w mniejszym mieście. 

3. Co studiuję i co planuje robić dalej?
Studiuję pedagogikę na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Idę na 2 rok. Planuję głownie zająć się blogiem, pracować (jako opiekunka do dziecka), skupić się na zdobyciu stypendium rektora. Po studiach chciałabym wyjechać jako Au Pair bądź zrobić kurs dogoterapii, co nie wyklucza jednego i drugiego. 

Miłego dnia :)



koszula/spodnie: bershka